przeczytaj o projekcie dofinansowanym z środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
msze św w niedziele
msze św w tygodniu

Nasz Kościół, nr 333 (10.04.2016r)

ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM

Słowa Ewangelii według świętego Jana:

Jezus ukazał się znowu nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: Idę łowić ryby. Odpowiedzieli mu: Idziemy i my z tobą. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia? Odpowiedzieli Mu: Nie. On rzekł do nich: Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: To jest Pan! Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę - był bowiem prawie nagi - i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko - tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: Chodźcie, posilcie się! Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: Kto Ty jesteś? bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im - podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał. A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie? Odparł Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś owce moje. Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: Pójdź za Mną!

Jezus kolejny raz ukazuje się swoim uczniom. Wciąż umacnia ich wiarę. Przychodzi do nich wtedy, gdy nie odnoszą sukcesu w swojej codziennej pracy. Pan przychodzi by objawić swoją moc, kiedy najmniej się tego spodziewamy, czy być może nawet nie oczekujemy Jego pomocy. Ale taki jest właśnie Pan. Nie rezygnuje z nas. Tak jak Piotra pyta o miłość i powierza mu w jego bezsilności odpowiedzialne zadanie i troskę o Kościół. I nas wciąż pyta Jezus z pokorą Boga: czy kochasz Mnie? Bóg codziennie pyta o to samo o miłość. Czy zauważamy ją? Czy rzeczywiście zajmujemy się tym, co Pan do nas mówi – a może lekceważymy Go w codzienności życia? Czy poruszają mnie Jego słowa i czuła miłość, która zawsze jest świeża i niezmienna? Panie kocham Cię i chcę by Twoja miłość umacniała moje serce – byś Był w moim życiu zawsze obecny i na pierwszym miejscu.

Renia

 

ZACHĘTA

PISMO ŚWIĘTE – Jestem przekonana, że po przeczytaniu choćby kilku stron będziemy mieli w sobie wielkie pragnienie, aby Jezus w naszym życiu stał się Bogiem Żywym. Nosimy w sobie głębokie nieraz pragnienie obcowania ze Słowem, którego nie umiemy jednak wcielić w życie. Zapewne zrodzi się wiele pytań na szczęście nie są to pytania bez odpowiedzi. Otóż najlepszą pomocą, aby doświadczyć Boga Żywego jest Jego Słowo, skierowane do nas.

Nikt nie zna przepisu na właściwe przeżywanie Pisma Świętego Każdy musi w sobie poczuć pragnienie, by spotykać się z Jezusem.

Można spotkać się z nim w domu, samodzielnie rozważać jego słowa, zadając sobie pytania : - Co Pan chce mi dziś powiedzieć? - W jaki sposób mogę dzisiaj pełnić wolę Bożą?

Można również prowadzić medytacje nad Słowem Bożym w grupie pod przewodnictwem księdza. Krąg biblijny, bo o takiej grupie mowa spotyka się regularnie , by razem pogłębiać znajomość Biblii. Pan sam jest na takim spotkaniu obecny w myśl danej nam obietnicy: Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje – tam JESTEM pośród nich (Mt 18, 20).

Uczestnictwo w kręgu biblijnym otwiera człowiekowi oczy, pomaga w odkrywaniu , rozumieniu, w byciu ze sobą w wspólnocie. Pomoc i komentarz księdza czyni treść Biblii bardziej zrozumiałą wszak była pisana językiem ludzi sprzed tysięcy lat. Reszty dopełnia Duch Święty i objawia nam Jej sens.

Jaką drogę wybrać , aby moje życie nabrało właściwego wymiaru, aby nie odczuwać pustki i samotności? Gdzie odnajdę sens mojego życia? Przewodnikiem lub mapą po szlakach twojego życia niech będzie księga stworzona specjalnie dla Ciebie – Biblia. 


„O Biblio,
Biblio,
Biblio,
Stolico Pana,
Wschodząca nad szaleństwem bezładu
I przepaściami zamętu,
Módl się za tych, którzy ciebie wierzą,
I za tych, którzy o tobie wątpią,
Módl się za tych, którzy cię czytają,
I za tych, którzy nie umieją ecie czytać,
Módl się za tych, którzy cię wielbią,
i za tych, którzy na ciebie plwają,
Módl się za tych, którzy cię znaleźli,
I za tych, którzy nie umieją znaleźć,
Módl się za tych, którzy żyć bez ciebie nie mogą,
I za tych, którym nie jesteś potrzebna do życia,
Módl się za tych, dla których jesteś Prawdą…”

R. Brandstaetter – Hymn do Biblii

Opracowała W.P.

 

KONDOLENCJE

Jadwidze i Jerzemu Wieczorkom wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Anny Kuzior, mamy Jadzi składa Janina Kozłowska z córką Ewą 

Słowa współczucia Jadwidze i Jerzemu Wieczorkom z powodu śmierci jej mamy składa Bolesław zawsze z przyjaźnią

 

ŻYCZENIA

Przeżyć życie z godnością, to zaszczyt i chluba. Pozostawić potomnym ogrom twórczego dorobku, to godne podziwu i uznania. Tak właśnie przeżywa swe życie mgr inż. Bolesław Ciepiela. Dostojnemu jubilatowi, zdrowia i dalszej twórczości

życzy Janina z córką Ewą i swoimi bliskimi

 

OCHRZCZENI

  • Zuzanna Sylwia Romaldowska

 

ZMARLI

  • Zdzisława Cytarzyńska

 

ŻYCZENIA

Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów

Życzy Redakcja NK

 

 

Redakcja: Anna Niziurska, Grzegorz Pieńkowski, Jadwiga i Jerzy Wieczorek, Ks. Piotr Pilśniak

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Życzenia, artkuły oraz wiersze można przysyłać pocztą elektroniczną na adres NK. Redakcja zastrzega sobie prawo wprowadzenia korekty nadesłanych tekstów.

Nr konta parafii: 42 2490 0005 0000 4500 3360 5563

"Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany, obdarowany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością".