Nasz Kościół, nr 590 (14.03.2021r)

ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM

Słowa Ewangelii według świętego Jana:

Jezus powiedział do Nikodema: „Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu”.

Chrystus rzekł: Trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. A zatem, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne i nie podlega potępieniu, nie ma już dla niego żadnego potępienia: jest tylko wielkie zbawienie, darmo, z łaski Jego, nie z uczynków - aby wielka miłość Ojca, jaką nas umiłował w Chrystusie, była naszą jedyną chlubą na wieki. Nie radujemy się z darów, mocy i władzy, czegokolwiek, ale wyłącznie z tego, że imiona nasze zapisane są w niebie.

Marek Ristau

 

PATRONKA DNIA

Święta Matylda urodziła się w 895 r. w Westfalii. Była córką księcia saskiego Teodoryka. Mając 14 lat, w 909 r., poślubiła Henryka Ptasznika, który w trzy lata potem został księciem Saksonii, a w roku 919 królem Niemiec (Henryk I). Św. Matylda dała Henrykowi I pięcioro dzieci. Z mężem swoim Matylda przeżyła jako wzorowa małżonka 25 lat. Mąż umarł 2 lipca 936 r. W 955 r. królowa Matylda przeżyła śmierć swojego najstarszego syna, Henryka, a dziesięć lat później - najmłodszego, św. Brunona, arcybiskupa. W ostatnich latach życia Matylda oddała się wyłącznie modlitwie i uczynkom miłosierdzia. Codziennie przy swoim stole gościła ubogich, widząc w nich samego Pana Jezusa. W opactwie w Kwedlinburgu spędziła końcowe lata życia. Tam też przeszła do wieczności 14 marca 968 roku w wieku 73 lat.

 

POTOMKOWIE MARCINA LUTRA

W Republice Weimarskiej w 1925 r. powstała idea zjazdów rodzinnych potomków dzieci Marcina Lutra. Był to moment kiedy rodzina Marcina Lutra osiągnęła swoje polityczne apogeum na terenie Niemiec. W powstałym rodzinnym stowarzyszeniu tworzone były zeszyty dokumentujące wszystkich i to dość licznych potomków niemieckiego reformatora z 1517 r., które nie zdobyły jak dotąd większego zainteresowania na przykład w polskim świecie uniwersyteckim, by wykorzystać je w badaniach naukowych z dziedziny genealogii zarówno w świecie katolickim, jak i ewangelickim. Pierwsze zjazdy rodzinne odbywały się jeszcze przed II Soborem Watykańskim, a co za tym idzie sprawa potomków Marcina Lutra w świecie katolickim stanowiła temat bardzo kłopotliwy, wręcz oficjalne tabu mając na uwadze postać człowieka, który zdradził swoje katolickie powołanie. W świeckim świecie naukowym opisywano bardzo rzadko i to marginalnie osoby pochodzące od Marcina Lutra bez jakiegokolwiek entuzjazmu odkrytej historycznej ciekawostki. W końcu nie każdy chciał się zastanawiać nad biedną rolą dzieci urodzonych w XVI wieku i do tego prześmianych w piaskownicy wśród swoich ówczesnych rówieśników, które wiedziały kto jest ich rodzicami (były ksiądz i była zakonnica).

W późniejszym już okresie jeden z członków rodziny Marcina Lutra w Republice Weimarskiej - Hans Luther (1879-1962) został przez krótki okres czasu mianowany kanclerzem, a następnie był nawet pełniącym obowiązki prezydenta w 1925 r. po śmierci Friedricha Eberta. Hans Luther zmarł po II wojnie światowej w 1962 r. w Republice Federalnej Niemiec, w dobie przemian soborowych Kościoła Katolickiego, praktycznie w zapomnieniu, a szersza opinia publiczna w Europie nie starała się przypomnieć faktu z jakiej rodziny się wywodził i kto był jego protoplastą w świecie niemieckiej Reformacji. Pamiętano jedynie jego działalność w dziedzinie bankowości w okresie działalności lokalnych niemieckich hipisów i terrorystów z Frakcji Czerwonej Armii, czyli Baader-Meinhof (Andreas Bader i Ulrike Meinhof).

Obecnie dla wielu sprawa Marcina Lutra ma charakter jedynie archiwalny przy ocenie jego religijnych dokonań. Nikogo już nie obchodzi co było kiedyś obyczajowym wstydem i niepisanym odtrąceniem społecznym, a później zwykłą młodzieżową obojętnością, czy współczesnym internetowym spojrzeniem przez pryzmat XVI-wiecznego kabaretu. W tym to momencie Marcin Luter okazał się ojcem licznego potomstwa jedynie ze świeckiego kontraktu, w okresie gdy do przykazań Kościoła przykładali wierni bardzo dużą wagę (według oficjalnych komunikatów z ówczesnych archiwaliów). Nawet w filmach ukazujących postać XVI-wiecznego Reformatora zabrakło informacji o jego dzieciach, choć spoglądano na niego jako osobę upadłą moralnie. Stąd powstaje rozdźwięk między życiem prywatnym Marcina Lutra, a działalnością „ponadczasową” w kontekście religijnej Reformacji, którą utożsamiano raczej ze zwykłą zdradą kościelnych ideałów.

Kazimierz Taczanowski

 

OCHRZCZENI

  • Alicja Maja Madej

 

ŻYCZENIA

Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów

Życzy Redakcja NK

 

 

Redakcja: Ks. Piotr Pilśniak Grzegorz Pieńkowski, Jadwiga i Jerzy Wieczorek

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Życzenia, artkuły oraz wiersze można przysyłać pocztą elektroniczną na adres NK.

Redakcja zastrzega sobie prawo wprowadzenia korekty nadesłanych tekstów.

Nr konta parafii: 42 2490 0005 0000 4500 3360 5563

"Nie ma wolności bez solidarności! Dzisiaj wypada powiedzieć: nie ma solidarności bez miłości - więcej! - nie ma przyszłości człowieka i narodu"