Nasz Kościół, nr 637 (06.02.2022r)

ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza:

Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: "Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!" A Szymon odpowiedział: "Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci". Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: "Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym". I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. A Jezus rzekł do Szymona: "Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił". I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Ewangelia jest mocą Bożą zbawiającą każdego, kto uwierzy w Chrystusa. Ewangelia ogłasza, że Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i zmartwychwstał trzeciego dnia. W ten sposób zostaliśmy uniewinnieni w oczach Boga i staliśmy się uczestnikami Boskiej natury, nowym stworzeniem wyzwolonym z niewoli ciała, świata i szatana. Wielu jest tych, którzy czekają na Ewangelię. Pan mówi: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi.

Marek Ristau

 

PATRON DNIA 

Święci męczennicy Paweł Miki i Towarzysze urodził się koło Kioto w zamożnej rodzinie w roku 1565. Miał zaledwie 5 lat, kiedy otrzymał chrzest. Kształcił się u jezuitów, do których w wieku 22 lat wstąpił. Będąc klerykiem, pomagał misjonarzom jako katechista. Kiedy miał już otrzymać święcenia kapłańskie, w 1597 r. wybuchło prześladowanie. Aresztowano go i poddano torturom, aby wyrzekł się wiary. W więzieniu spotkał się z 23 Towarzyszami. Po torturach obwożono ich po mieście z wypisanym wyrokiem śmierci. Poza miastem ustawiono 26 krzyży, na których zawieszono aresztowanych chrześcijan. Paweł Miki jeszcze z krzyża głosił zebranym poganom Chrystusa, dając wyraz swojej radości z tego, że ginie tak zaszczytną dla siebie śmiercią. Męczennicy przeszyci lancami żołnierzy dopełnili swej ofiary 5 lutego 1597 r. Są to pierwsi męczennicy Dalekiego Wschodu.

 

DALEKOWSCHODNIA POGARDA WSPÓŁCZESNEJ ŚWIĘTOŚCI

Dzisiaj Wspominając w internecie swoje długie życie Benedyktyn Willigis Jäger OSB (1925-2020) przytoczył dalekowschodnie powiedzenie, dzięki któremu zrozumiemy dlaczego chrześcijańska świętość jest obecnie w świecie tak bardzo pogardzana. Na samym początku zaznaczmy, że ów Benedyktyn Willigis Jäger OSB pragnął przywrócić chrześcijaństwu dalekowschodnią głębię. Sprawę uzasadniał na przykładzie lotosu. Lotos świadomości wyrasta z błota naszych najniższych instynktów. Bez błota nie ma lotosu. Seksualność i zwierzęcość, które są obecne w każdej ludzkiej istocie są bogatym nawozem, dzięki któremu powstaje możliwość duchowego przebudzenia. Jak lotos mógłby wyrosnąć bez nawozu? Lotos potrzebuje pokarmu dostarczanego przez naszą podstawową siłę witalną. Świadome życie seksualne jest bramą prowadzącą do superświadomości. Właściwie każde z naszych zmysłowych doświadczeń może stać się bramą do kosmicznej świadomości. Być może zachodni umysł skupia się obecnie na seksualnym wymiarze ludzkiego ciała po prostu dlatego, że mamy za sobą rzekomo dwa tysiące lat tłumienia seksualności. Świat chrześcijański stworzył duchową wizję świata, w którym rządy objął mężczyzna, by konsekwentnie ograniczyć kobiecy potencjał posiadania bezpośredniego dostępu do boskości przez seksualną ekstazę. Zjednoczenie przeciwnych biegunów wywołuje niezwykłe procesy. Kiedy alchemia połączenia osiąga niewiarygodny stan doskonałości, następuje gwałtowne wewnętrzne przebudzenie. Takie doświadczenie jest pierwotnie niewinne i radosne. Seksualność jest bardzo ważna, gdyż jest naszą podstawową, instynktowną siłą życia. Potrzebujemy ją posiąść i ogarnąć, wtedy sama energia będzie mogła krążyć po całym naszym ciele, naszej istocie. W gruncie rzeczy wyruszymy w podróż, która zaczyna się w naszej seksualności. To prowadzi do przekonania, że istnieje nieskończoność w teraźniejszości. Ciało jest zawsze tu i teraz. Nasza krew krąży właśnie teraz, serce bije właśnie w tej chwili, powietrze krąży z wdechem i wydechem. Wszyscy mistycy na przestrzeni wieków próbowali na wiele różnych sposobów sprowadzić świadomość w moment teraźniejszy. Kiedy jesteśmy świadomi danej chwili, odkrywamy jakość istnienia, która wykracza poza czas i ramy naszego umysłu. Odkrywamy w naszym ciele ziemskim nieskończoność. Bycie w takim stanie jest pewnego rodzaju przypomnieniem naszej pierwotnej niewinności i umiejętności boskiego podziwu, a jednocześnie przynosi nam pełną świadomość życia.

Benedyktyn Willigis Jäger OSB dodawał: rozwijając swoją duchowość chrześcijańską doświadczyłeś kiedyś pogardy, odrzucenia, po prostu braku akceptacji ze względu na to kim jesteś, co robisz, czym się zajmujesz? To jest właśnie twoja duchowość wyrażona w codzienności. Duchowość, która jest częścią twojej praktyki życiowej, jest częścią ciebie, a której korzenie sięgają Dalekiego Wschodu. Pogarda istniała od zawsze. Pewne rzeczy pozostały takie same, choć czasy się zmieniły. To co pozostało niezmienne w ludziach to wewnętrzny w nas ogień, ten płomień, ten żar, który w nas się pojawił, kiedy odkrywamy, że jest coś więcej niż ta nasza dotychczasowa rzeczywistość. Musimy iść za tą siłą ognia, choć się boimy, gdyż on porusza nowe rzeczy, rozświetla rzeczy nam nieznane. To jest ta jasna strona naszego odkrywania, wchodzenia w większą głębie, poznawania siebie w różnych sytuacjach, także w świecie duchowym. Ten ogień łączy także życie cielesne z duchowym.

Istnieje także ciemna strona związana z ludźmi, lękiem, obawą. Obecny świat w najlepszym wypadku zareaguje „olaniem”, neutralnie mając na uwadze twoją drogę do świętości. Najczęściej doświadczamy nieprzyjemności, czy wręcz agresji ze strony obcych, czy nawet najbliższych, albo tych spokojnych komentarzy, uderzających szpil, podkopujących nasze poczucie własnej wartości, poczucie wartości samych siebie, gdy człowiek zaczyna zastanawiać się: a może inni mają rację? Ogień wewnętrzny w tym momencie zaczyna w nas przygasać, gdy ludzie nie rozumieją, boją się mojego nowatorskiego spojrzenia, także tego duchowego. Ludzie chcą nas zatrzymać w tym starym świecie, gdy ja żegnam to stare życie z zepsutymi elementami, wiedząc, że moi bliscy pragną pomimo wszystko zostać w tym starym świecie. Pójście nową drogą to także mój wewnętrzny strach przed postrzeganiem przez ten stary świat konkretnej osoby w kategoriach bycia wariatem, choć ten człowiek nowatorski chce iść do pełni życia. Iskra ognia z emanacją, z dozą wariactwa i szaleństwa (patrząc kategoriami czysto ziemskimi) jest tutaj drogowskazem do duchowego wyruszenia w to nieznane, wiedząc, że to ja decyduję sam o sobie. Schematy ludzkie to za mało, bym żył tylko częścią życia, gdy człowiek pragnie duchowej pełni, gdy moim spełnieniem ostatecznym jest przecież Bóg.

Kazimierz Taczanowski

 

MODLITWA ZA WSTAWIENNICTWEM ŚW. DOROTY

Według tradycji Dorota pochodziła z Cezarei Kapadockiej (dzisiejsza Turcja). Jej greckie imię "Dorota" - znaczy "dar od Boga". Dorota miała ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Dioklecjana (284-305). Martyrologium rzymskie opisuje dzieje św. Doroty w kilku zdaniach: „W Cezarei, w Kapadocji, rocznica zgonu św. Doroty. Z wyroku Saprycjusza, namiestnika tej prowincji, najpierw dręczono ją w katowni, w końcu skazano na ścięcie. Na widok jej męczeństwa nawrócił się młody mówca imieniem Teofil. Zaraz też męczono go okrutnie na katowni, następnie ścięto mieczem". W ikonografii atrybutami św. Doroty są: anioł, trzy jabłka i trzy róże lub kosz z owym rajskim prezentem, a także korona, krzyż, lilia, miecz, palma męczeństwa. Święta Dorota przedstawiana jest w stroju królewskim z koroną na głowie, czasami wśród chórów anielskich. Boże, Ty co roku dajesz nam radość ze wspomnienia świętej Doroty, która zostawiła świetlany przykład czystości i męstwa, niech jej zasługi wyjednają nam łaskę wierności Chrystusowi. Który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

 

ZMARLI

  • Bogdan MULARCZYK

 

ŻYCZENIA

Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów

Życzy Redakcja NK

 

 

Redakcja: Ks. Piotr Pilśniak Grzegorz Pieńkowski, Jadwiga i Jerzy Wieczorek

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Życzenia, artkuły oraz wiersze można przysyłać pocztą elektroniczną na adres NK.

Redakcja zastrzega sobie prawo wprowadzenia korekty nadesłanych tekstów.

Nr konta parafii: 42 2490 0005 0000 4500 3360 5563

"Człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego prawdziwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostatecznie przeznaczenie"