Nasz Kościół, nr 656 (19.06.2022r)

ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM

Słowa Ewangelii według świętego Łuasza:

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: ”Za kogo uważają Mnie tłumy?”. Oni odpowiedzieli: ”Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: ”A wy, za kogo Mnie uważacie ?”. Piotr odpowiedział: ”Za Mesjasza Bożego”. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: ”Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: ”Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”.

Przez wiarę w Jezusa Chrystusa staliśmy się dziećmi Bożymi i w Nim jesteśmy wszyscy jedno. Uwierzyliśmy w Niego, zostaliśmy ochrzczeni w Nim i przyoblekliśmy się w Niego. Należymy już tylko do Chrystusa i słuchamy już tylko Jego głosu. Iść za Nim to zaprzeć się samego siebie i stracić swe życie z Jego powodu. Jedynie w Nim jest prawdziwe życie, które otrzymują wszyscy wierzący w Niego.

Marek Ristau

 

PATRON DNIA

Święty Romuald, opat - urodził się ok. 951 r. W młodym wieku wstąpił do benedyktynów, jednak życie wspólne mu nie odpowiadało. Tęsknił za życiem samotnym. Dlatego po trzech latach opuścił ów klasztor. Spragniony doskonalszego skupienia, podjął życie pustelnicze. Wraz ze swym przyjacielem, Marynem, udał się na pogranicze Francji i Hiszpanii i wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego w Cuxa. Za zezwoleniem opata, nawiązując do pierwotnej reguły św. Benedykta, zakonnicy ci żyli w oddzielnych domkach, uprawiali ziemię i gromadzili się tylko na wspólny posiłek i pacierze. Po kilku latach Romuald wrócił do Rawenny, gdzie w pobliżu opactwa benedyktyńskiego założył sobie pustelnię. Wkrótce zaczął zakładać podobne pustelnie w całej Italii. Takich eremów-pustelni Romuald miał założyć kilkanaście. Uczniów i naśladowców nie brakowało. Romuald zmarł w klasztorze Val di Castro, niedaleko Ankony, 19 czerwca 1027 r., mając 75 lat.

 

ZAMYŚLENIA CZ.IV

Zostawmy ich. Za chwilę Piotr rozpocznie swoją historię. Teraz zjedzą rybę, bo w Przemszy, jak w 1358 roku tak i w 2128 ryb dostatek. Niech przełamią się chlebem, który upiekł Piotr, niech wypiją herbatę z malin. Bo głód i pragnienie są zawsze takie same, niezależna od czasu i miejsca.

*

Niech oni sobie rozmawiają. Niech odkrywają miasto sprzed stu lat. Tu kiedyś było osiedle zwane Syberka, tu patrz, kawałek żelaznej szyny, tramwaj jeździł, a dalej znalazłem ułamane skrzydło, chyba to orła. Musiał być na jakimś pomniku. A ci ludzie z przełomu XX i XXI wieku – co się z nimi stało? Nie zostawili żadnych śladów. Tylko wraki pojazdów i góry śmieci. A my wracamy do naszego miasta – do teraźniejszości.

*

„Jędza chwyciła za ramię Jasia, wepchnęła go do ciemnej komórki i zaryglowała za nim drzwi - Siedź cicho złodzieju! – wrzasnęła wiedźma – Zjadłeś mój dom, teraz ja zjem ciebie!" A właśnie, gdzie jest Jasiek? W pierwszym, drugim, trzecim i czwartym tomie tej książki był wysyłany przez autora gdzie tylko autor sobie wymarzył. Przeważnie podpatrywał Jasiek Juliusza Słowackiego, albo siedział w dworku w Radziwiliszkach i słuchał mądrych ludzi. I o Jaśka upomniano się. I Jasiek wraca. A był w mieście Będzinie w 2128 roku. On mógł. On mógł być w Radziwiliszkach w roku 1808, a potem przenieść się 320 lat później. Pospacerował Jasiek po ruinach miasta, po zardzewiałych szynach, po ulicach zarośniętych pokrzywą. Tu kiedyś kwitło życie, lecz oni wybrali złą drogę. Ale w końcu nic się nie stało. To nie pierwsze i nie ostatnie miasto ruin. I chodzi Jasiek po mieście ruin i wspomina: - O, tutaj był pałac. Zostały tylko dwie kolumienki i szkło potłuczone. A tam był kościół, zostały fragmenty organów. Kiedy zagrały ostatni raz? Jasiek się nie da. Nie zje go wiedźma, czyli zło. On wygra. Bo jest czystą myślą, jest ideą dobra.

Grzegorz Pieńkowski

 

ŚWIATOWE SPOTKANIE RODZIN

W dniach od 22 do 26 czerwca 2022 r. (środa-niedziela) odbędzie się X Światowe Spotkanie Rodzin pod hasłem „Miłość rodzinna: powołanie i droga do świętości”. Zakończy ono obchodzony w całym Kościele Rok Rodziny Amoris laetitia. Centralne uroczystości odbędą się w Rzymie i będzie w nich uczestniczyć wąska grupa reprezentantów Kościołów z różnych stron świata. Papież Franciszek pragnie jednak, by w świętowanie włączyły się wszystkie rodziny w swoich parafiach. Odpowiadając na pragnienie Ojca Świętego prosimy, aby każda rodzina naszych wspólnot parafialnych włączyła się w te spotkania poprzez modlitwę.

 

ŻYCZENIA

Czcigodny ks. Proboszczu Piotrze – w tym uroczystym dniu Twoich urodzin – obfitych łask Ducha Świętego w pracy duszpasterskiej, Bożego błogosławieństwa, opieki Matki Bożej i Świętych Patronów, nieustającego zapału w realizacji tej trudnej, kapłańskiej posługi. Niech każdy dzień owocuje dobrym zdrowiem – długich lat życia, pomyślności i wytrwałości w tym ciężkim dla wszystkich czasie. Szczęść Boże!

życzy redakcja „NK”

 

OCHRZCZENI

  • Hanna Teresa WÓJCIKIEWICZ

 

 ZMARLI

  • Marianna KORUSIEWICZ
  • Dariusz KACZMAREK

 

ŻYCZENIA

Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów

Życzy Redakcja NK

 

 

Redakcja: Ks. Piotr Pilśniak Grzegorz Pieńkowski, Jadwiga i Jerzy Wieczorek

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

tel. +48 32 267 35 36; + 48 883 159 522

Życzenia, artkuły oraz wiersze można przysyłać pocztą elektroniczną na adres NK.

Redakcja zastrzega sobie prawo wprowadzenia korekty nadesłanych tekstów.

Nr konta parafii: 42 2490 0005 0000 4500 3360 5563

"Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać".