Nasz Kościół, nr 879 (01.03.2026r)
- Utworzono: wtorek, 03, marzec 2026 07:46
ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: "Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza". Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!" Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: "Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie".
Przyjście Jezusa Chrystusa jest wypełnieniem Prawa i zapowiedzi proroków. Uczniowie są oszołomieni zaistniałą sytuacją; pomimo tego, że to tylko widzenie, Piotr chce postawić trzy namioty – dla Mistrza i proroków. Prawdziwość zdarzenia potwierdza głos Boga Ojca, który oznajmia: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!” Te słowa są sednem tej ewangelii: Piotr, który upominał Pana, który mówił o swojej śmierci, Jakub i Jan, którzy kłócili się o pierwsze miejsca w królestwie Bożym, wszyscy dostają jasny nakaz „Jego słuchajcie” - nie słuchajcie tego, co mówią inni – zdaje się mówić Bóg Ojciec – nawet nie ufajcie do końca swoim odczuciom, ale zawierzcie do końca mojemu Synowi, ponieważ to On przekazuje Moją wolę. To doświadczenie było potrzebne Apostołom, aby przyjęli cierpienia Ogrójca, mękę Mistrza na krzyżu, ale także by po Wniebowstąpieniu przyjęli Jezusowy nakaz głoszenia ewangelii i wiernie go wypełniali aż do ofiary z życia.
ks. Tadeusz Siewko
ROZWAŻANIE DO CZYTAŃ
Słuchanie Boga jest podstawą życia duchowego, początkiem i warunkiem nawrócenia. Wielki Post jest więc czasem, w którym powinniśmy zwrócić uwagę na naszą zdolność do słuchania, na posłuszeństwo wiary. Bóg chce, żebyśmy słuchali Jego Syna i karmili się Jego słowem, bowiem nasze duchowe odrodzenie nie dokonuje się przez to, że naszą duszę wypełniamy treściami, które uważamy za słuszne. Nasza dusza staje się czysta dopiero wtedy, gdy czynimy ją przestrzenią wolną dla Boga. Na tym właśnie polega poszukiwanie oblicza Bożego, bo przecież wiemy, że Bóg, który jest czystym duchem, nie ma twarzy, rysów czy znaków szczególnych. Ta metafora przypomina nam, że celem i sensem wiary jest spotkanie „twarzą w twarz”, nawiązanie bezpośredniej i głębokiej relacji z Nim – po to posłał do nas swego Jednorodzonego Syna
źródło: www.dzienpanski.pl
PATRON DNIA
Święty Feliks III, papież nie znamy daty narodzin św. Feliksa, który urodził się w Rzymie. Feliks był synem kapłana Feliksa. Wcześnie wszedł w związek małżeński z Petronią, która dała mu syna Gordiana i córkę Paulę. Prawdopodobnie wnukiem Pauli był św. Grzegorz I Wielki, papież. Kiedy św. Feliks był diakonem, umarła mu żona. Musiał wyróżniać się wyjątkową doskonałością, mądrością i darem rządzenia, skoro po śmierci papieża, św. Symplicjusza, w 483 r. właśnie jego powołano na stolicę św. Piotra w Rzymie. Przyjął imię Feliks III. Po 9 latach trudnej posługi pasterskiej Feliks III zmarł 1 marca 492 roku.
„TAK” DLA WOLNOŚCI - „NIE” DLA GRZECHU
Tylko wola Boża nie prowadzi na rozdroża. Kiedy świat zamyka przed nami drzwi, Bóg otwiera dla nas okno. Bóg pragnie naszej wolności, abyśmy nie byli jak węże pełzające po ziemi, ale jak ptaki, które myślami i sercem szybują ku niebu i za nim tęsknią, do niego dążą i jego pragną.
Święty Paweł w Liście do Galatów poucza nas, że: Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. Tak było z Abrahamem, któremu Bóg nakazał opuścić Ur Chaldejskie i posiąść nową ojczyznę, ale przede wszystkim uwolnić się od ludzi o ciasnych poglądach, którzy stworzeniom nadawali boskie tytuły. Podobnie uczynił Pan Jezus z apostołami, wyprowadzając ich na górę Tabor. W osobach Mojżesza i Eliasza ukazał im, że ludzie wierni Bogu mają w życiu „pod górę”. Są narażeni na samotność, głód, poniewierkę i niezrozumienie. Po śmierci jednak żyją pełnią chwały i szczęścia. W ten sposób chciał wyzwolić ich od strachu przed cierpieniem i śmiercią. Także i nas Bóg zachęca do tego, abyśmy wyszli z naszej rutyny, przyzwyczajeń, zniewoleń i lęków. Hamulcem, który nas od tego powstrzymuje, jest grzech, lęk i duchowe lenistwo. Matka pewnego lotnika błagała swego syna, aby latał wolno i nisko. Jeśli by jej posłuchał, to byłby to ostatni lot w jego życiu. Nam też nasi bliscy, znajomi czy koledzy mogą mówić, abyśmy się zbytnio nie angażowali, nie poświęcali, nie narażali, a bardziej myśleli o sobie. Niech zachętą do wychodzenia z przestrzeni naszych ograniczeń będzie postawa Matki Teresy z Kalkuty, która miała odwagę porzucić wygodne życie w klasztorze i wyjść na ubogie ulice, i tam z Bożą pomocą dokonać wielkich dzieł. Niech mottem naszego życia będzie dewiza św. Stanisława Kostki: Do większych rzeczy jestem stworzony.
ks. Sylwester Kubik
ZMARLI
- Krzysztof SOCHACKI
- Mirosława PAWLIK
Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów
Życzy Redakcja NK






