Nasz Kościół, nr 894 (14.06.2026r)
- Utworzono: poniedziałek, 15, czerwiec 2026 10:19
ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza
Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo". Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie".
Zarówno wybranie Izraela spośród innych narodów, jak i powołanie dwunastu Apostołów, to przykłady Bożych darów, na które człowiek sam nigdy nie jest w stanie sobie zasłużyć. To darmowe działanie Boga, wypływające z Jego nieskończonej miłości do człowieka, w pełni ukazuje Paweł Apostoł, mówiąc, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. Każdy z nas ma dziś szczególną okazję do podziękowania Bogu za otrzymaną łaskę wiary i za dar zbawienia.
o. Jakub Gonciarz OP
BRAK RĄK DO PRACY
Na Bożym polu pracy nie zabraknie! Na żniwie Pana bezrobocie jest nie do pomyślenia. Bo „żniwo jest wielkie” – obejmuje całą ziemię należącą do Boga. Problemem nie jest wielkość żniwa, lecz niewystarczająca ilość pracowników.
Żniwo Pana to żywi ludzie wołający o Boga. Niezliczona ilość słuchaczy czekających na głosicieli Dobrej Nowiny: „Bliskie już jest królestwo niebieskie”. To chorzy czekający na uzdrowienie. Umarli duchowo oczekujący wskrzeszenia. Pokryci trądem grzechów potrzebujący oczyszczenia. Opętani przez złe duchy wołający o uwolnienie. Rzeczywiście „żniwo wielkie”!
Serce Jezusa ogarnia litość, gdy widzi „tłumy ludzi znękanych i porzuconych, jak owce niemające pasterza”. Pragnie, aby również nas ogarnęła litość wobec wielorakiej ludzkiej biedy i chęć zaradzenia jej. Stąd Jezusowa zachęta: „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.
Jakaż to wielka tajemnica, a zarazem łaska. Wszechmocny Bóg zaprasza do współpracy słabych ludzi. Nie dlatego, że sam nie da rady. Obdarzając nas miłością, pragnie, byśmy się nią dzielili z innymi. I dlatego powołuje apostołów.
Praca na polu Pana to nie praca na własną rękę. To On nas powołuje do pracy. On wyposaża nas, żniwiarzy, w moc do pracy. Dlatego ludziom posłanym przez siebie Jezus „udzielił władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości”.
On jest mocą tych, którzy Mu ufają, bez Niego nic nie możemy uczynić, dlatego prośmy, byśmy jako ochrzczeni z odwagą przyjmowali od Pana powszechne wezwanie do apostolstwa.
ks. Marian Duda
PRZEJRZYJ
Czego chcesz ode mnie Panie ?
Co mam robić ?
Kim mam być ?
Z tego co mi dałeś, co talentem się wydaje
Nie dla mojej satysfakcji,
Jaki jest Twój Plan ?
Jak mam siebie użyć ?
- Niewidomego przyprowadź
Nie pytaj kto zgrzeszył, rodzice czy on
Trzeba nam pełnić wolę Tego,
który wcielił Słowo,
dopóki jest Dzień
Otworzyć oczy na siebie
Otworzyć oczy na Ciebie
stanąć przed lustrem kiedy w niedzielę
przyjdę z Kościoła
i powiedzieć
Panie, przepraszam, że widzę tylko siebie
Poślij mnie tam gdzie Ty chcesz abym działał
żeby Niewidomy
przeze mnie
zobaczył Ciebie
Jacek Karolewski
Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów
Życzy Redakcja NK






