Nasz Kościół, nr 904 (23.08.2026r)
- Utworzono: poniedziałek, 24, sierpień 2026 09:49
ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?" A oni odpowiedzieli: "Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków". Jezus zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?" Odpowiedział Szymon Piotr: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego". Na to Jezus mu rzekł: "Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie". Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
Bardzo obdarowany był Szymon Piotr: otrzymał łaskę rozpoznania w Jezusie Mesjasza. Otrzymał też niezwykłą misję: stał się skałą, na której Pan zbudował swój Kościół. Prosty rybak, słaby człowiek - taki jak my. Bo Pan Bóg zna nasze możliwości i powierza nam zadania według swojej logiki. Realizuje swój plan zbawienia niekoniecznie przez tych, którzy mają odpowiednie dyplomy i przygotowanie, ale przez tych, którzy pokornym sercem szczerze Go szukają, pokładają w Nim ufność i dają Mu się prowadzić. Czyli przez każdego z nas, jeśli tylko Mu pozwolimy.
Bogna Paszkiewicz
KIM DLA CIEBIE JESTEM?
Co powiedzieć ludziom, aby zaskarbić sobie przychylność, wzmocnić wizerunek czy poprawić rankingi popularności? To pytania, które padają dziś w polityce, biznesie i wielu innych dziedzinach życia. Mierzą się z nimi specjaliści od kreowania wizerunku i agencje badające nastroje społeczne. Wydaje się, że w Ewangelii Mistrz z Nazaretu stosuje podobną taktykę, zadając swym uczniom pytania dotyczące Jego osoby.
Pan Jezus pyta wprost: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”. Czy jednak tak bardzo obchodziło Go to, co myślą o Nim inni? To pytanie miało na celu podprowadzić uczniów do odpowiedzi na inne – ważniejsze i głębsze pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Także dziś Jezus Chrystus nie zadowala się słuchaniem tego, co mówią o Nim inni. Zwraca się bezpośrednio do swoich uczniów – do każdego z nas – i pyta: Za kogo Mnie uważasz – dziś, teraz? Kim jestem dla ciebie?
„Wielką postacią, punktem odniesienia, niedościgłym wzorem? Jezus nie chce być bohaterem z historii, lecz chce być główną postacią twojego dziś, mojego dziś; nie jakimś dalekim prorokiem – Jezus chce być Bogiem bliskim!
Czy więc wierzę, że jest Synem Bożym, który idzie u mojego boku, który może mnie doprowadzić aż na szczyt świętości – tam, gdzie sam nie jestem w stanie dotrzeć? Czy Jezus naprawdę jest żywy w moim życiu, czy Jezus żyje ze mną? Czy jest moim Panem? Czy zawierzam się Mu w chwilach trudności? Czy pielęgnuję Jego obecność poprzez słowo Boże, poprzez sakramenty? Czy pozwalam, aby On mnie prowadził razem z moimi braćmi i siostrami we wspólnocie?” (por. Papież Franciszek, 27.08.2023).
ks. Daniel Łuka SSP
PATRONKA DNIA
Święta Róża z Limy, dziewica Izabela Flores urodziła się w Limie, stolicy Peru, 20 kwietnia 1586 r. Od młodości odznaczała się głęboką wiarą i pobożnością. Róża była dumą i radością rodziców, pełna miłości i posłuszeństwa. Jako dziecko złożyła Bogu ślub dozgonnej czystości. Rodzice za wszelką cenę chcieli ją wydać za bogatego człowieka. Ona jednak stanowczo odmówiła. W dwudziestym roku życia wstąpiła do Trzeciego Zakonu św. Dominika. Jako tercjarka nadal pozostawała w domu rodzinnym, zajmując osobny domek z ogródkiem. Zwiększyła swoje posty i umartwienia, modlitwy, czuwania, surowe pokuty i wyrzeczenia. Róża żyła niezwykle surowo. Praktykowała najrozmaitsze pokuty i umartwienia. W nagrodę za takie życie cieszyła się poufnym przestawaniem ze swoim Aniołem Stróżem i Matką Bożą. Przez piętnaście lat doświadczała zupełnego opuszczenia. Nie odczuwała żadnego pociągu do modlitwy, żadnej pociechy ani poczucia bliskości Boga. Ostatnie trzy lata życia spędziła u małżonków Gonzaleza della Maza i Marii Uzategui, którzy darzyli ją pełną miłością. W ich domu zmarła w wieku 31 lat, 24 sierpnia 1617 r., w dniu, który przepowiedziała.
ZMARLI
- Andrzej JERZYNA
- Przemysław ZAPAŁA
Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów
życzy Redakcja NK






