Nasz Kościół, nr 907 (13.09.2026r)

ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: "Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?" Jezus mu odrzekł: "Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu".

Jezus uczy o potrzebie i konieczności bezustannego przebaczania. Serce ucznia Jezusa musi być wolne od urazy, złości, gniewu, odwetu, zawziętości, nieprzebaczenia. Ojciec nam wszystko przebaczył, odpuścił i darował w Chrystusie. Jeżeli więc w życiu i w śmierci należymy do Pana, to posłuszni Jego nakazowi, przebaczamy wszystkim wszystko, zawsze i bez zastrzeżeń. Przebaczamy z serca swemu bratu, bo jeśli nie z serca, to jest to bez wartości przed Bogiem. Brak ducha przebaczenia to brak dojrzałości chrześcijańskiej.

Marek Ristau

 

BÓG NIE MĘCZY SIĘ PRZEBACZENIEM

Bóg odpuszcza nam wszystkie nasze winy, ale czy my potrafimy przebaczyć tak, jak On przebacza nam – bez ograniczeń, z otwartym sercem i pełnym zrozumieniem? Dzisiejsza liturgia zaprasza nas do odkrywania miłosierdzia, które nie jest jednorazowym gestem, lecz postawą serca i drogą ku uzdrowieniu naszych relacji oraz naszych wewnętrznych ran.

W Ewangelii Jezus odpowiada na pytanie Piotra, które nieraz nurtuje nasze serca: ile razy, jak często mam przebaczać drugiemu człowiekowi? Pan nie daje nam konkretnej reguły, nie jest księgowym skrupulatnie liczącym, czy ostatecznie końcowy wynik się zgadza. On otwiera nam horyzont miłosierdzia bez miary, przeciwstawiając go logice zemsty i nienawiści. „Siedemdziesiąt siedem razy” oznacza: zawsze, bez końca, ilekroć jest taka potrzeba. Bo taki jest nasz Bóg – nie pamięta nam grzechów, a jedyną miarą Jego miłości jest miłosierdzie bez miary.

Papież Franciszek wielokrotnie przypominał, że miłosierdzie polega na dostrzeganiu w drugim człowieku nie tylko jego błędów, lecz przede wszystkim osoby – stworzonej na obraz Boga, zawsze większej niż jej grzech. Przebaczenie nie oznacza zapomnienia ani usprawiedliwiania zła, ale uwolnienie serca od ciężaru urazy i nienawiści. To miłosierdzie pozwala czynić dobro tam, gdzie nasz ludzki instynkt każe nam odwrócić się plecami i pójść w drugą stronę. Słowo Boże zachęca nas także, abyśmy podnosili i przytulali tych, którzy upadają, a nie wytykali ich palcami i zamykali im drzwi przed nosem.

Pamiętajmy o tym, ilekroć sami prosimy o przebaczenie naszych grzechów i powtarzamy słowa: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Pan zastosuje względem nas taką miarę, jaką my stosujemy wobec tych, którzy względem nas zawinili.

ks. Daniel Łuka SSP

 

ZNAJDŹ BOGA W SWOIM ŻYCIU I W LOSACH ŚWIATA

Istnienie Boga i podstawowe prawdy o Nim można odkryć patrząc na Jego stworzenie. Bliżej można Go poznać dzięki temu, że się objawił w ludzkiej historii – czytamy o tym na kartach Biblii. Tam też znajdujemy bardzo mocny argument za Jego istnieniem: zmartwychwstanie Jezusa; ci, którzy widzieli pusty grób, a potem spotykali Żyjącego, jedli z Nim i pili, doświadczali Jego przedziwnej mocy w swoim życiu (np. potrafili uzdrawiać) za prawdę, że On żyje oddali swoje życie. O tym mowa była w dwóch poprzednich odcinkach cyklu. Dziś ostatni odcinek pierwszego tematu, dotyczącego poznania Boga. O dostrzeganiu Boga w swoim życiu i wokół siebie.

Przypomnijmy jednak na początku jeszcze raz to co najważniejsze: bez Chrystusa człowiek ma przerąbane. Życie kończy się śmiercią, a po nim nie ma już nic albo jest byle co. Tylko Jezus daje nam nadzieję życia w wiecznym szczęściu. Oczywiście ewangeliczny styl życia to wielka wartość sama w sobie. Gdyby tak żyli wszyscy – to utopia – świat byłby znacznie lepszy. Ale gdyby nie było życia wiecznego, wszystko nie miałoby sensu. Bez Chrystusa, baz nadziei zmartwychwstania, nie ma sensu…

Jak więc poznać Boga w sobie i wokół siebie? To najbardziej niepewny ze sposobów. Najwięcej w nim niepewności, przypuszczeń, możliwości popełnienia błędu, nieporozumień, niezrozumienia… Ale mówiąc o poznaniu Boga warto i to zauważyć.

źródło: https://kosciol.wiara.pl

 

KSIĄŻKA NA DZIŚ - 18 DNI W NIEBIE (Gabe Poirot )

Umarł i powrócił z przesłaniem, które wyzwala. Krew tryskała mu z uszu, a lekarze przygotowywali jego rodzinę na najgorsze. Jednak w tej samej chwili duch Gabe’a Poirota został zanurzony w strumieniu żywego światła, który niósł go ku rzeczywistości Nieba. 18 dni przebywał poza swoim ciałem, spotkał się twarzą w twarz z Jezusem i doświadczył prawdy, która przemieniła jego życie, otwierając je ku wieczności. Gabe ma teraz misję ukazania obecnemu pokoleniu nieskończonej mocy Jezusa, potęgi Jego krwi, odsłonięcia wierzącym ich prawdziwej tożsamości jako synów i córek Boga. Jego świadectwo dotyczy nie tyle scenerii czy symboli, ale płomiennej rzeczywistości samego Chrystusa. Nie jest to jedynie opowieść o doświadczeniu bliskim śmierci – to pełne wiary spotkanie, które otwiera oczy na ostateczne zwycięstwo, ukazuje sens i cel, wzywa do życia w niepowstrzymanej mocy Bożego dzieła zbawienia. Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

 

ZMARLI

  • Mirosława STACHOWICZ

 

Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów

życzy Redakcja NK

 

 

Redakcja: Ks. Piotr Pilśniak Jadwiga i Jerzy Wieczorek

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

tel. +48 32 267 35 36; + 48 883 159 522

Życzenia, artkuły oraz wiersze można przysyłać pocztą elektroniczną na adres NK.

Redakcja zastrzega sobie prawo wprowadzenia korekty nadesłanych tekstów.

Nr konta parafii: 42 2490 0005 0000 4500 3360 5563

"Dziś człowiek tak często nie wie, co nosi w sobie, w głębi swej duszy, swego serca. Jak często jest niepewny sensu swego życia na tej ziemi. Ogarnia go zwątpienie, które przeradza się w rozpacz"