Nasz Kościół, nr 902 (09.08.2026r)

ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się! Na to odezwał się Piotr: Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie! A On rzekł: Przyjdź! Piotr wyszedł z łodzi, i krocząc po wodzie, przyszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: Panie, ratuj mnie! Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: Czemu zwątpiłeś, małej wiary? Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: Prawdziwie jesteś Synem Bożym.

Miłość prowadzi na drogi radykalne i ryzykowne. To ona każe św. Pawłowi złożyć szokujące wyznanie: „Wolałbym (...) sam być pod klątwą i odłączonym od Chrystusa dla zbawienia braci”. Bóg napełnia nas ogniem miłości, która pozwala zapomnieć o sobie dla ratowania drugiego człowieka. Dzieje się to nie od razu, ale krok po kroku, w codzienności małych wyborów. Wyborów niekiedy rysujących się wyraźnie, ale częściej podejmowanych wśród rozterek i przeszkód, ze spojrzeniem skierowanym ku Jezusowi, który w Eucharystii każdemu i każdej z nas mówi: „Odwagi, Ja jestem”, „przyjdź!”.

Bogna Paszkiewicz

 

SENSACJA

Chyba nie ma człowieka, który nie ulega sensacji. To ona wzbudza powszechne poruszenie, ekscytację i emocje. Jest wszechobecna przede wszystkim w mediach. Bez niej przekaz byłby nudny. Sensacja intryguje, zapada w pamięć, prowokuje rozmowy. Dociera do głębszych pokładów człowieka, do jego duszy i serca.

W Ewangelii Jezus również posłużył się sensacją w stosunku do swoich uczniów. „Przyszedł do nich, krocząc po jeziorze”. Wtedy uczniowie „zlękli się i ze strachu krzyknęli”. Sensacja spełniła swoją rolę – poruszyła ich bardziej aniżeli słowa. Lecz dopiero słowa Chrystusa uciszyły wiatr i serca uczniów: „Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!”. Uciszyły lęk w sercach uczniów, a jednocześnie wzbudziły w nich wiarę.

Piotr, poruszony przez tę sensację, uwierzył z tak wielką mocą, że zapragnął też chodzić po wodzie. Niestety, nie tędy droga – w przenośni i dosłownie – więc musiało się to skończyć wołaniem: „Panie, ratuj mnie!”. I wtedy usłyszał słowa prawdy: „Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?”.

Moc wiary nie leży w silnych emocjach, sensacjach, cudach. Jej źródło znajduje się w głębi serca – serca cichego i bezpiecznego, otulonego Miłością. To serce nie lęka się, bo wie, że Bóg jest blisko. Boga nie ma w hałasie sensacji, w gwałtownej wichurze, w trzęsieniu ziemi, w ogniu… „A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł” naprzeciw Bogu. Bo Boga znajdziemy tylko w ciszy swojego serca, nie w tym, co jest na zewnątrz.

ks. Grzegorz Klimkiewicz

 

ZAMYŚLENIA

Śniła mi się moja babka Irena – prześliczna – jak żywa.

– Jareczku – powiedziała. – Twoja Śmierć cię wzywa.

– Ale ja w nic nie wierzę! – Ja też nie wierzyłam,

Lecz ze Źródła Mądrości wody się napiłam.

– Nie umieraj! – krzyknąłem. – Zostań jeszcze ze mną!

– Ach, to nie da się zrobić. Wokół jest tak ciemno.

Ciągle trzeba umierać. Na tym to polega.

– I odeszła w jaśminach, w liliach, w przebiśniegach. .

Ten wiersz Jarosława Marka Rymkiewicza to przecież nie nadzieja, to pewność.

Właściwie babka Irena powiedziała mu wszytko co trzeba wiedzieć.

I nam też. Nam też

Grzegorz Pieńkowski

 

OCHRZCZENI

  • Jaśmina Irena TOMCZYK

 

ZMARLI

  • Jerzy KUSTRZYŃSKI

 

 

Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów

Życzy Redakcja NK

 

 

Redakcja: Ks. Piotr Pilśniak Jadwiga i Jerzy Wieczorek

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

tel. +48 32 267 35 36; + 48 883 159 522

Życzenia, artkuły oraz wiersze można przysyłać pocztą elektroniczną na adres NK.

Redakcja zastrzega sobie prawo wprowadzenia korekty nadesłanych tekstów.

Nr konta parafii: 42 2490 0005 0000 4500 3360 5563

"Dziś człowiek tak często nie wie, co nosi w sobie, w głębi swej duszy, swego serca. Jak często jest niepewny sensu swego życia na tej ziemi. Ogarnia go zwątpienie, które przeradza się w rozpacz"