Nasz Kościół, nr 754 (08.10.2023r)

ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza:

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: "Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: "To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo". Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?" Rzekli Mu: "Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze". Jezus im rzekł: "Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: "Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach". Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce".

„[…] kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła” (MT 21,42). Wydaje się, że na naszych oczach dzieje się wielkie widowisko. Niektórzy chcą usunąć Boga, jak niewygodny dla siebie kamień. Ciekawa rzecz. Bóg jakby zgodził się na to, żeby Go odsunąć, po to, żebyśmy zobaczyli, co będzie bez Niego. W państwie sowieckim usuwano Go metodą administracyjną, poprzez dekrety i instrukcje ateistyczne. Na zachodzie robią to trochę inaczej. Usuwają Go, bo uważają, że krępuje ludzką wolność. Tymczasem – co dzieje się, kiedy Boga odrzucamy. Człowiek nie jest bezpański. Należy do kogoś. Jeśli odrzuci Boga, musi wypełnić puste miejsce. Niektórzy stawiają na miejsce Boga bożka ludzkiego. Mogą go nazwać „porankiem ojczyzny”, „gołąbkiem pokoju”. Ale człowiek jest przemijający i może odejść jako zbrodniarz. Niektórzy stawiają na miejsce Boga sztukę, ale sztuka nie jest tylko umiejętnością. Ma tajemniczy rodowód. Rodzi się z natchnienia, z iskry Bożej. Jeżeli wyłącza się Boga, sztuka staje się męczącą namiętnością. Najczęściej na miejsca Boga stawia się pieniądz albo potrzebę jego użycia. Ostatecznie człowiek, który uważa, że Bóg zabiera mu wolność, może wpaść w jeszcze większą niewolę ponurych dyktatorów, niemoralnych uczonych i artystów, dorobkiewiczów. Mówimy często: „Czynimy wszystko na chwałę Bożą”. Bóg pragnie nie tyle swojej chwały, ile naszego szczęścia.

ks. Jan Twardowski

 

„JAKIE NA TEJ ZIEMI SKARBY POSIADAMY”

Stara katolicka pieśń zapytuje się nas jakie na tej ziemi skarby posiadamy? Z pomocą przybywają nam dwa filmy: produkcji duńskiej z 1971 r. i norweskiej z 1972 r. Dotyczą one bunkra, w którym miał znajdować się skarb niemieckiego generała z okresu II wojny światowej. Owym skarbem praktycznie nikt się nie interesował, gdyż uważano zarówno w Danii, jak i w Norwegii, że wojna skończyła się dawno temu. Do tego stare poniemieckie bunkry zapewne wiele lat temu zamieniły się w nikomu niepotrzebną ruinę. Jedynie Egon Olsen zainteresował się sprawą owego skarbu sprzed lat, gdyż kupił podczas odsiadywania kary więzienia starą mapę wojskowego bunkra. Za owe źródło historyczne zapłacił paczkę papierosów i dwie butelki piwa. Wycena mapy była bardzo niska. Nawet jeden z kompanów Egona Olsena uznał, że owa mapa wojskowa przypomina mu rysunek spłuczki do WC lub rysunek kaczora Donalda. Co więcej: nawet wersja norweska mapy różniła się od tej pierwotnej duńskiej, wraz z samą lokalizacją wojskowego obiektu na mapie Danii jak i Norwegii, pilnowanego przez dowódcę w randze porucznika. Po przybyciu we właściwe miejsce Egon Olsen znalazł ów skarb z przeszłości. Wśród najcenniejszych eksponatów pozostał obraz wodza III Rzeszy – Adolfa Hitlera, autorstwa nieznanego nam malarza. Przez moment Egon Olsen zainteresował się portretem patrząc na genialne dzieło malarskie.

A więc: jakie skarby na tej ziemi posiadamy? Czy może jest to stara mapa wojskowego bunkra, może portret Adolfa Hitlera?... Pomyślmy nad jedną może najważniejszą rzeczą. Egon Olsen przeszedł do historii kina duńskiego. Po śmierci doczekał się patronatu ulicy w Kopenhadze niedaleko więzienia, w którym to miejscu był przecież filmowym recydywistą. Bycie genialnym aktorem było jego skarbem tu na ziemi. Czy był to także skarb w niebie? - to pytanie pozostaje dla nas religijną zagadką.

Kazimierz Taczanowski

 

PATRONKA DNIA

Święta Pelagia, męczennica żyła w V wieku, pochodziła z Antiochi. Wedle przekazów była kobietą lekkich obyczajów, obdarzoną nieprzeciętną urodą. Pochodziła z bogatej pogańskiej rodziny. Gdy biskup Nonnus przemawiał na placu, nieopodal przejeżdżała Pelagia. Jej kosztowny strój zwracał uwagę. Nonnus dostrzegł to i gorzko zapłakał, wskazując, że jego słuchacze nie dbają o swoje dusze w takim stopniu, w jakim owa kobieta dbała o własną urodę. Gdy Nonnus wrócił do swej celi, podjął modlitwę o nawrócenie spotkanej kobiety. Otrzymał wówczas widzenie: ujrzał czarną gołębicę, która - zanurzona przez Nonnusa w wodzie święconej - stała się czysta i biała. Biskup odczytał to jako znak zapowiadający nawrócenie Pelagii. Kiedy kolejnym razem nauczał o Sądzie Ostatecznym, do świątyni weszła Pelagia. Usłyszane słowa wywarły na niej wielkie wrażenie. Z płaczem rzuciła się do nóg biskupa. Nonnus ochrzcił ją. Nowo nawrócona kobieta podjęła pokutę. Wkrótce potem udała się do Jerozolimy. Tam, ukrywając się pod przybranym męskim imieniem, podjęła surowe wysiłki ascetyczne. Zamieszkała w jednej z pustelni na Górze Oliwnej, gdzie około 457 roku odeszła do Pana.

źródło: www.mateusz.pl

 

OCHRZCZENI

  • Wiktoria Małgorzata WOLAN

 

ZMARLI

  • Agnieszka SITKO

 

 

Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów

Życzy Redakcja NK

 

 

 

Redakcja: Ks. Piotr Pilśniak Grzegorz Pieńkowski, Jadwiga i Jerzy Wieczorek

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

tel. +48 32 267 35 36; + 48 883 159 522

Życzenia, artkuły oraz wiersze można przysyłać pocztą elektroniczną na adres NK.

Redakcja zastrzega sobie prawo wprowadzenia korekty nadesłanych tekstów.

Nr konta parafii: 42 2490 0005 0000 4500 3360 5563

"Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany, obdarowany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością".