Nasz Kościół, nr 752 (24.09.2023r)

ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza:

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi".

Trzeba odłożyć „na czarną godzinę” – mówi się nieraz z myślą o ostatnich chwilach życia. Dla wielu z nas śmierć kojarzy się z czarnym kolorem.

A przecież to ma być godzina jasna – naszego spotkania z Tym, który nas naprawdę kocha. Godzina szczęśliwa, o jaką tyle razy modlimy się do Matki Bożej w każdym Pozdrowieniu Anielskim.

W ostatnich chwilach życia możemy jeszcze otrzymać wszystkie łaski – podobnie jak robotnicy jedenastej godziny spotkali się z dobrocią Pana.

ks. Jan Twardowski

 

HINDUSKI OBOWIĄZEK, A POSTAWA CHRZEŚCIJAŃSKA

Hinduskie wedy podpowiadają nam, że o wiele lepiej jest pełnić własne przypisane obowiązki, nawet niedoskonałe, niż bezbłędnie pełnić obowiązki innych. Śmierć podczas pełnienia własnych obowiązków lepsza jest niż angażowanie się w obowiązki innych, albowiem niebezpieczne jest podążanie obcą drogą.

Z hinduskiej wedy wypływa problem samej definicji co jest naszym obowiązkiem, a co nim nie jest. Czy mam być zmysłowym człowiekiem, co podpowiada mi materialne ciało, czy mam być istotą duchową, co podpowiada mi umysł. Udając istotę zmysłową, nie starając się być istotą duchową, nie spełniam swych obowiązków nakazanych i w tym momencie będziemy żyć w grzechu. Dlatego wewnętrzna przemiana w człowieku jest ani dobra, ani zła, jest konieczna, albo nie - to zależy od osoby! Jeśli ktoś faktycznie jest istotą duchową to grzechem będzie sprzeciwiać się temu i będzie żyć zgodnie z materialnym ciałem. To tworzy liczne grzechy i cierpienia, gdyż z tego człowieka nie będzie dobry ojciec, to pewny rozwód, depresja, utrata wszystkiego, wrak. Jeśli ktoś usiłuje dla seksualnej satysfakcji przemienić się w istotę duchową – działa wbrew swojemu przeznaczeniu popełniając grzech. Ostateczną decyzję podejmuje zawsze konkretna osoba, również tą błędną. Jeśli mówię lekarzowi, że boli mnie ząb, głowa, czy brzuch, to lekarz daje temu wiarę (założenie zaufania do wypowiedzi pacjenta). Pewnych rzeczy nie widać. Ból jest bólem, a ząb jest cały, gdy RTG nic nie wykazało. Czy ból istnieje w takiej sytuacji, czy też nie? Jeśli mówię, że czuję się istotą duchową w materialnym ciele, to lekarz przyjmuje informację, że pacjent odczuwa wewnętrzny ból. Nie ma testu na zbadanie ludzkiej duchowości. Tego nikt nie bada we współczesnej światowej medycynie. Istnieją tylko medyczne przeciwskazania przy podjęciu ostatecznej decyzji. Każdy w swoim działaniu ma wolną wolę. Mówi się o niszczeniu zdrowia w przypadku wewnętrznej duchowej przemiany w człowieku. Tabletki też mogą się przyczynić do zagrożenia ludzkiego życia. Stąd nie mamy obowiązku ich przyjmować. Codziennie ryzykujemy idąc do pracy, czy jadąc do pracy autostradą. Dlatego śmierć będzie zakończeniem tego ziemskiego etapu naszego życia. Duchowa wieczność również jest naszym przeznaczeniem.

Pamiętać jednak należy, że każdy człowiek ochrzczony w wierze katolickiej, a więc chrześcijaństwie, powinien przede wszystkim kierować się tym co naucza nas Pismo św., Katechizm, a więc co naucza nasza święta Matka-Kościół.

Kazimierz Taczanowski

 

PATRONKA DNIA

Święta Tekla, dziewica i męczennica Święta Tekla miała pochodzić z Ikonium (Mała Azja). Chrztu miał jej udzielić św. Paweł Apostoł w czasie swojej pierwszej podróży po Małej Azji (w latach 45-49). Złożyła ślub czystości i pozostała dziewicą, mimo że rodzice zmuszali ją do małżeństwa. Towarzyszyła św. Pawłowi w jego podróżach, usługując mu, jak to czyniły pobożne niewiasty wobec Chrystusa. Po męczeńskiej śmierci św. Pawła Tekla miała udać się do Antiochii. Skazana została na śmierć przez pożarcie w amfiteatrze przez wygłodzone lwy. Zwierzęta jednak nie wyrządziły jej żadnej krzywdy. Ikonografia najczęściej przedstawia więc św. Teklę w otoczeniu lwa czy też lwów. Według podania św. Tekla miała dożyć wieku późnego, bo ok. 80 lat i resztę życia miała spędzić jako pustelnica.

 

MODLITWY DO ŚWIĘTEGO STANISŁAWA KOSTKI

Modlitwa o dar mądrości

Prosimy Cię, Panie, za wstawiennictwem Świętego Stanisława, oświeć światłem swej mądrości umysły nasze i daj nam pomoc potrzebną w nauce, by prawda którą zdobywamy, utwierdziła nas przy Tobie. Spraw, byśmy wykorzystując zdobytą wiedzę, służyli Tobie w braciach naszych i wespół z Tobą pracowali nad doskonaleniem świata. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.  

Modlitwa o zachowanie czystości

Ojcze Niebieski, serdecznie Cię prosimy, oczyść sumienia i za wstawiennictwem Świętego Stanisława racz nas zachować w nieustannej opiece, byśmy, jak On, służyli Tobie w czystości ciała i duszy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.  

Modlitwa o dobrą śmierć

Wysłuchaj, Panie prośby nasze, które za przyczyną Świętego Stanisława zanosimy: użycz łaski szczęśliwego przejścia do wieczności i radosnego spotkania z Tobą. Wzmocnij w nas wiarę, że po zmartwychwstaniu żyć będziemy w chwale wśród świętych wybranych Twoich. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

ZAŚLUBIENI

  • Ewa Maria KOZERA
  • Mateusz Paweł PŁATEK

 

ZMARLI

  • Marianna MACHURA
  • Irena PIETRAS

 

Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów

Życzy Redakcja NK

 

 

Redakcja: Ks. Piotr Pilśniak Grzegorz Pieńkowski, Jadwiga i Jerzy Wieczorek

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

tel. +48 32 267 35 36; + 48 883 159 522

Życzenia, artkuły oraz wiersze można przysyłać pocztą elektroniczną na adres NK.

Redakcja zastrzega sobie prawo wprowadzenia korekty nadesłanych tekstów.

Nr konta parafii: 42 2490 0005 0000 4500 3360 5563

"Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać".