Nasz Kościół, nr 786 (19.05.2024r)

ROZWAŻANIA NAD SŁOWEM BOŻYM

Słowa Ewangelii według świętego Jana:

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi".

Opowiadano, że pewien człowiek przyszedł do klasztoru, prosząc, by go przyjęli. Widocznie nie spodobał się przeorowi, bo ten nie chciał go przyjąć. Broniąc swego powołania, młody człowiek powiedział:

- Duch Święty tchnie kędy chce.

Na to przeor:

- Tak, ale nie przez każdą trąbę!

Trzeba być dobrą trąba, żeby Pan Bóg chciał przez nią dmuchać. Nie do uwierzenia, jak rozmaite i wspaniałe są trąby Ducha Świętego.

Święty Franciszek to pogodna trąba. Trąbił na pogodę hymn do słońca wszystkim rybom i ptakom.

Duch święty mówił wśród pomruku armat przez ojca Kolbego, świętego z czasów wojny. Można się dziwić, że przez tak wychudzonego człowieka, umierającego z głodu, Bóg trąbił na cały świat, mówiąc o miłości na przekór nienawiści.

Trzeba być zawsze dobrą Bożą trąbą. By nie fałszować głosu Pana Boga, nie krzyczeć i nie piszczeć „ja, ja, ja”, zamiast tego, co Duch Święty chce przeze mnie powiedzieć.

ks. Jan Twardowski

 

ZAMYŚLENIA

Z chwilą kiedy kogoś ustawimy na pomniku, piszemy laurki o nim, robimy rocznicowe akademie, to z tą chwilą zabijamy go.

Jaśku! My patrzymy na Juliusza inaczej. Czasami z niego kpimy, podglądamy go, ale na pomnik go nie wkładamy. Na pewno nie. Po prostu rozmawiamy o Juliuszu, z Juliuszem, ze wszystkim jakoś powiązane. Juliusz powiedział dość ważne słowa o tym, że chciałby, abyśmy stali się inni. Bardzo mu na tym zależało. I my próbujemy się dowiedzieć dlaczego mu tak na tym zależało. Dlaczego w jego testamencie nie było cyfr, sum pieniężnych, biżuterii, hektarów, tylko siła fatalna, co to nas ma przerobić w aniołów.

I to jest ciekawe.

Nieprawdaż Jaśku?

Prawdaż!

*

Myślę – rzekł Jasiek – że Juliusz pojmował życie w taki sposób, jak bohater pewnej książki. Kiedyś buszowałem w nocy po bibliotece i ujrzałem małżeństwo. On rozmawiał z żoną (ja – rzekł Jasiek – przycupnąłem z boku i słuchałem) i takie słowa usłyszałem: „-Posłuchaj kochanie i staraj się zrozumieć. Wcale nie mówię, że to życie nie jest warte zachodu. Jezus też tego nie mówił. Po prostu chciał, byśmy je przeżywali z pewnym dystansem, pamiętając o Jego realnym końcu. Wszechświat materialny jest gigantycznym brzuchem , ciężarnym miliardami istnień przeznaczonych do prawdziwego życia, tego w niebie. Trzeba, by ziarno obumarło w ziemi bo „jeżeli obumrze obfity plon przynosi". To właśnie tutaj i teraz musimy pracować, aby stać się. Stać się tym, czym wreszcie pewnego dnia będziemy"

- No tak Jaśku. Ładnie to powiedziałeś

- To nie ja. To oni tak rozmawiali. Ciekawa rozmowa.

Tak myślę.

Grzegorz Pieńkowski

 

PRZED NAMI UROCZYSTOŚĆ BOŻEGO CIAŁA

Za półtora tygodnia 30 maja przeżyjemy uroczystość Bożego Ciała. Po raz drugi uczcimy Pana Jezusa wspólną procesją dwóch naszych parafii: św. Katarzyny Aleksandryjskiej i bł. Honorata Koźmińskiego. Chcemy w ten sposób przynajmniej raz w roku uświadomić sobie, że tworzymy jedną wspólnotę ludzi wierzących z Grodźca i Gródkowa, tym bardziej, że byliśmy kiedyś jedną parafią. W tym roku wyruszymy w procesji z naszego kościoła i przejdziemy do kościoła pw. bł. Honorata Koźmińskiego. Dwa ołtarze będą wybudowane na terenie naszej parafii, a dwa w parafii sąsiedniej. Świętowanie Bożego Ciała rozpoczniemy Mszą św. o godz. 9.30 w naszym kościele, a po procesji będzie Msza św. w kościele pw. bł. Honorata Koźmińskiego. Procesja przejdzie ulicami: Wolności, Limanowskiego, Węgoda, Barlickiego, Kempy i Marii Konopnickiej. Uprzejmie prosimy o przygotowanie dwóch ołtarzy na terenie naszej parafii; ołtarz I – przy posesji Pani Krystyny Stachurka – o pomoc proszę mieszkańców ulic: Węgroda, Wiśniowej, Kwiatowej, Limanowskiego, Okrzei, Różyckiego, Piaskowej i Wojciecha Kilara (koordynatorką prac będzie Pani Krystyna Stachurka); ołtarz II – w okolicy pomnika przy ul. Barlickiego – o pomoc proszę mieszkańców ulic: Barlickiego, Mjr. Bolesława Zagórnego, Przechodniej, Słowackiego, Wojska Polskiego, Wolności, Chopina i Czesława Miłosza (koordynatorami prac będą Pani Maria Zimna i Pan Maciej Wolny).

 

PATRON DNIA

Iwo Helory (znany także jako Iwo z Bretanii) urodził się 17 października 1253 r. w Kermartin (Bretania we Francji) w rodzinie Heloriego, lorda Kermartin, i Azo du Kenquis. Studiował w Paryżu sztuki wyzwolone, prawo cywilne i teologię, a później, w Orleanie, prawo kanoniczne. Po powrocie do Bretanii w 1280 r. został diecezjalnym sędzią duchownym w Rennes, a po 4 latach oficjałem sądu biskupiego. Szybko zyskał opinię sprawiedliwego, bezstronnego i nieprzekupnego prawnika. Bogatych traktował na równi z ubogimi, co nie było wówczas powszechne. Znany był jako "adwokat biedaków". Często opłacał za nich koszty sądowe i odwiedzał ich w więzieniu. Mając 31 lat przyjął święcenia kapłańskie. Wkrótce został proboszczem. W 1297 r. powrócił do rodzinnego Kermartin, ponieważ odziedziczył rodzinny majątek. We dworze, w którym się wychował, stworzył przytułek dla najuboższych. Kiedy przytułek okazał się za mały, wybudował większe hospicjum. Na pomoc dla biednych przeznaczał także wszystkie swoje dochody z działalności prawniczej. Był człowiekiem modlitwy, na którą przeznaczał noce, bo w ciągu dnia służył potrzebującym. Codziennie sprawował Mszę świętą, choć w tamtych czasach kapłani zobowiązani byli do zaledwie jednej Eucharystii w tygodniu. Zmarł 19 maja 1303 r. w rodzinnej Bretanii. Jego relikwie znajdują się w katedrze św. Tugduala w Tréguier. Już w 1347 r. papież Klemens VI ogłosił go świętym. Kult jego był żywy i trwa do dziś. Jest patronem Bretanii, prawników, adwokatów, sędziów, notariuszy, a także proboszczów, ubogich, wdów i sierot. Co roku na odpust św. Iwona do Tréguier przybywają prawnicy z całego świata. Podczas uroczystości w procesji niesiony jest relikwiarz z czaszką Świętego. Do Polski kult św. Iwona dotarł jeszcze w XIV wieku. Najbardziej widocznym jego śladem jest pochodząca od imienia Świętego nazwa znanego uzdrowiska Iwonicz (niedaleko Krosna na Podkarpaciu). W ikonografii święty ukazywany jest jako sędzia w todze i birecie, czasami jako diakon w dalmatyce. Jego atrybutami są m. in.: księga, zwój pergaminu, pióro.

 

ŻYCZENIA

Wszystkim obchodzącym w najbliższym tygodniu imieniny i rocznice urodzin oraz rocznice zawarcia sakramentu małżeństwa, życzymy szczególnego błogosławieństwa Bożego, opieki Matki Bożej, potrzebnych łask i wstawiennictwa św. Patronów

Życzy Redakcja NK

 

 

Redakcja: Ks. Piotr Pilśniak Grzegorz Pieńkowski, Jadwiga i Jerzy Wieczorek

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

tel. +48 32 267 35 36; + 48 883 159 522

Życzenia, artkuły oraz wiersze można przysyłać pocztą elektroniczną na adres NK.

Redakcja zastrzega sobie prawo wprowadzenia korekty nadesłanych tekstów.

Nr konta parafii: 42 2490 0005 0000 4500 3360 5563

"Gdy będzie wam trudno, gdy będziecie w życiu przeżywać jakieś niepowodzenie, czy zawód, niech myśl wasza biegnie ku Chrystusowi, który was miłuje, który jest wiernym towarzyszem i który pomaga przetrwać każdą trudność".